Wszelkie informacje, zdjęcia i materiały na temat Chwałowic mile widziane i żmudnie poszukiwane. Proszę się nimi dzielić, a być może znajdzie się też dla nich miejsce w tym miejscu. email: bagyage@gmail.com

Wpisy z tagiem: Pakosław

poniedziałek, 11 listopada 2013
Pomnik pod Pakosławiem upamiętniający bitwę z 1915 r.

Pakosław1

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Pomnik został odsłonięty w dniu 19 maja 1930 r. dla upamiętnienia bitwy jaką stoczył pod Pakosławiem 15 lat wcześniej polski Legion Puławskiego walczący pod sztandarem zaborcy rosyjskiego z wojskami zaborcy niemieckiego. Potoczna nazwa Legion Puławski wywodziła się od miejsca formowania oddziału i zaczęła funkcjonować dopiero po wojnie. Pomnik został wykonany z piaskowca według projektu byłego żołnierza Legionu Puławskiego, artystę rzeźbiarza Piotra Milewskiego. Inicjatorem powstania pomnika był mjr Solwik a fundatorką Janina Smoleńska, właścicielka majątku w Pakosławiu.

Pakosław2

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Bitwa stoczona w nocy z 19 na 20 maja 1915 r. była największą i najkrwawszą z udziałem Legionu Puławskiego podczas swojego półrocznego pobytu na froncie. Po stronie rosyjskiej wziął udział w walce I Legion Polski oraz dwa pułki grenadierów ze składu Korpusu Grenadierów, wspierane przez artylerię. I Legionem Polskim składającym się z 5 kompanii dowodził ppłk Antoni Reutt a Korpusem Grenadierów gen. Mrozowski. Po stronie niemieckiej w walkach wziął udział śląski Korpus Landwehry w składzie dwóch dywizji. Atak pozycji niemieckich miał na celu odzyskanie lasu Osińskiego. Cel nie został osiągnięty i Legion musiał się wycofać po wielogodzinnej walce na wcześniejsze stanowiska. Z ogólnej liczny 493 żołnierzy I Legionu Polskiego 42 poległo, 60 zostało rannych a 11 zostało uznanych za zaginionych.

Pakosław3

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Na pomniku widoczne są liczne ślady po pociskach będące pamiątką po II wojnie światowej, kiedy to Niemcy urządzili sobie w pobliżu strzelnicę. Z tym zdarzeniem wiąże się opowieść, według której Niemcom nie udało się żadnego pocisku skierować w zdobiący pomnik wizerunek Madonny, bowiem cekaemista odmówił strzelania a zastępujący go kapitan stracił oko po zacięciu się karabiny i eksplozji pocisku.

Pakosław4

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Pakosław5

Fot. z lat 60-tych z kolekcji J. Czarneckiego

Opracowano na podstawie: Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej 51 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych, Zapomniana bitwa Pakosław 1915, Iłża 2011.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Przydrożny słup sakralny pod Pakosławiem

słup1

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Liczący ok. 200 lat słup kamienny znajduje się przy drodze pomiędzy Kolonią Starosiedlice a Pakosławiem. Wynosząca prawie 4 metry budowla składa się z cokołu, stożkowego trzonu z czterema metalowymi obręczami oraz zwieńczenia, na którym umieszczone zostały dwie figury.

słup2 

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

słup3 

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

słup4 

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

niedziela, 02 stycznia 2011
Grzegorz Bartos - pisarz z Pakosławia

Opracował: Ł. Smaga

Urodził się w 1976 r. w Pakosławiu pod Iłżą, a od ponad 10 lat mieszka w Radomiu. Poeta, prozaik, dramaturg. Jego ogólnopolski debiut literacki to publikacja opowiadania „Sen Tomasza Okrutny” w Brulionie w 1996 r. Jest autorem powieści „Czapki z głów” oraz „Anarchistów”. Pisał scenariusze filmowe, a jego sztuka teatralna znalazła się w finale radomskiego Tygodnia Sztuk Odważnych. Pisywał do gazet, między innymi przez siedem lat był związany z Gazetą Starachowicką.

Opracowano na podstawie: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090123/POWIAT0206/505335721

Anarchiści

"ANARCHIŚCI". Wydawca: Jirafa Roja. ISBN: 978-83-89143-85-3. Liczba stron: 52. Rok wydania: 2007. To opowieść snuta z więziennej celi przez uczestnika antyglobalistycznych wystąpień, mieszkańca skłotów, starego punkowca. To smutna, nihilistyczna spowiedź człowieka przegranego, który stracił już młodzieńcze ideały, stracił też sens życia.

Cytat za: http://www.petlaczasu.pl/b05000968

Czapki z głów

"CZAPKI Z GŁÓW". Wydawca: Alfa-Zet. ISBN-10: 8392297040. Liczba stron: 158. Rok wydania: 2007 r. Bellew znajduje swój azyl w szpitalu... Dopiero tu czuje się wolny, może odpocząć od ścigających go zdarzeń i wspomnień. O swoim życiu opowiada sąsiadowi z sali - pisarzowi. To mężczyzna, którego losy potoczyły się nie tak, jak tego pragnął, który buntuje się przeciw absurdalnym prawom i przepisom, stara się odnaleźć jakiekolwiek szansę na przyszłość... Pomagają mu w tym kobiety, pomagają i przeszkadzają, wywierając równocześnie istotny, może nawet decydujący wpływ na jego życie. Strumień świadomości wypełnia korytarze szpitala, a my, czytelnicy, współczując bohaterowi, odnajdujemy w jego przygodach własne rozterki i dylematy, chwilami utożsamiamy nasze uczucia Z jego rozczarowaniem, zachwytem, ironią... Wspaniała, współczesna proza przeznaczona dla każdego, kto chce zrozumieć samego siebie.

Cytat za: http://www.petlaczasu.pl/czapki-z/b00067277

„NADZY I MARTWI”

http://raportfestival.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=62:grzegorz-bartos-qnadzy-i-martwiq&catid=7:lista-sztuk&Itemid=27