Wszelkie informacje, zdjęcia i materiały na temat Chwałowic mile widziane i żmudnie poszukiwane. Proszę się nimi dzielić, a być może znajdzie się też dla nich miejsce w tym miejscu. email: bagyage@gmail.com
poniedziałek, 07 lipca 2014
Ceramika iłżecka

piec garncarski

Piec garncarski przy ul. Wójtowskiej. Fot. A. Cancygier, Nowa Wieś 1957, nr 42, s. 5.

Pierwsze informacje na temat iłżeckiego garncarstwa pochodzą z XVI wieku. Wiadomo, że w 1529 r. biskup krakowski pobierał od garncarzy 13 grzywien rocznie, co stanowiło znaczącą sumę. W 1552 r. wymienia się ulicę Garncarską a w 1571 r. cech garncarzy liczący 16 osób stanowił jedną z najliczniejszych grup rzemieślników iłżeckich. Umiejętności garncarzy i doskonały surowiec pozwoliły na wykształcenie się w Iłży ośrodka, którego sława znana była daleko poza murami grodu. Podstawowym surowcem były glinki pochodzące z miejscowych kopalń znajdujących się w okolicy wsi Błaziny. Wysokie wartości estetyczne i użytkowe wyrobów zapewniało też ich „szklenie” i „malowanie” za pomocą odpowiednich polew. Niezbędnych do tego celu barwników i minerałów, przede wszystkim ołowiu i glejty, dostarczały należące też do biskupa krakowskiego kopalnie pod Kielcami. Iłżeckie garnki były wyrobami najbardziej poszukiwanymi i garncarze nie mieli kłopotów z ich sprzedażą. Odbywała się ona nie tylko na miejscowym cotygodniowym jarmarku, ale również w Krakowie, Lublinie, Wrocławiu, Lwowie. Na przykład do Krakowa w ciągu roku docierało 40 wozów wypełnionych iłżeckimi garnkami, a w latach 1615-1619 około 60 wozów rocznie. Ceramika iłżecka była również eksportowana do Czech, na Litwę i Białoruś.

ceramika

Okres do połowy XVII wieku to lata rozkwitu Iłży, w tym również garncarstwa. Został on zatrzymany zniszczeniami spowodowanymi wojną i okupacją szwedzką (tzw. „potopem szwedzkim”) a następnie łupiestwem żołnierzy polskich z konfederacji „Związku Święconego”. Dopiero pod koniec XVIII wieku na fali ogólnego rozwoju gospodarczego kraju podniósł się stan iłżeckiego garncarstwa, który w 1789 r. reprezentowany był przez 17 mistrzów. Już po rozbiorach Polski, po powstaniu w 1815 r. Królestwa Polskiego Iłża objęta została planem odbudowy przemysłu Zagłębia Staropolskiego podjętym przez Stanisława Staszica (1755-1826). Podjął się on próby przemysłowej aktywizacji i zdecydował o założeniu tutaj, w oparciu o miejscowy surowiec i istniejące tradycje garncarskie, fabrykę fajansu. W 1823 r. zawarto w tym celu umowę z Żydem angielskiego pochodzenia Levim Seligą Sunderlandem (1771-1869). Fabryka miała zatrudniać 50 osób i produkować naczynia o jakości nie gorszej od wyrobów zagranicznych. Sunderland w ciągu dwóch lat uruchomił produkcję a jego wyroby już w 1825 r. były prezentowane na wystawach krajowych. Fabryka jednak nie rozwijała się tak, jak podobna, założona w Ćmielowie. Nieprzychylnie do żydowskiego fabrykanta ustosunkowani byli miejscowi garncarze, dla których stanowiła poważną konkurencję. Jednocześnie istnienie fabryki fajansu uaktywniło rzemiosło garncarskie w mieście, w którym w 1825 r. działało 50 warsztatów garncarskich. W lutym 1830 r. na terenie fabryki wybuchł pożar, który zahamował jej rozwój. Mimo to działała do 1903 r. specjalizując się w naśladownictwie bardzo w owym czasie cenionych wyrobów angielskich.

ceramika2

Po ponownym upadku miasta zniszczonego w czasie wojny polsko-rosyjskiej z lat 1830-1831, garncarstwo rozkwitło na nowo w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to tym rzemiosłem zajmowała się rekordowa liczba rzemieślników ok. 100 osób. Iłżeckie wyroby znów wędrowały po całym kraju. W tym celu działało w mieście 25 furmanów wyspecjalizowanych wyłącznie w przewozie wyrobów ceramicznych. Dochody ze sprzedaży oceniane były na około 60 000 rubli srebrnych rocznie. Od schyłku XIX wieku i w czasie II Rzeczpospolitej garncarstwo zaczęło upadać, gdyż nie wytrzymywało konkurencji z wyrobami przemysłowymi. Kilku mistrzów nie zaprzestało jednak produkcji a ich wyroby trafiały na wystawy organizowane w kraju, np. w Warszawie w 1936 r., a nawet za granicą, np. w Berlinie w 1937 r. Wykonywane były zarówno naczynia użytkowe – garnki i dzbanki na mleko i do kiszenia barszczu, donice do ucierania maku, formy na ciasto, doniczki na kwiaty – jak i naczynia o charakterze wyłącznie dekoracyjnym. Z garncarstwem związana była plastyka figuralna wywodząca z wykonywanych w okresie międzywojennym dla odbiorcy miejskiego świątków i szopek. Tradycyjnymi natomiast formami były wyrabiane wcześniej i sprzedawane na odpustach i targach kropielniczki oraz zabawki dla dzieci – gwizdki o formach zwierząt, ptaków i ludzi lub miniaturowych naczyń.

ceramika3

Mistrzami w dziedzinie lepienia świątków, ptaków i zwierząt byli Stanisław Pastuszkiewicz, Stanisław Kosiarski i Konstanty Ciepielewski. Mimo tego wszystkiego w 1937 r. rozwiązano cech garncarski z powodu małej liczby członków. Po II wojnie światowej zorganizowana została przez „Cepelię” Spółdzielnia Wytwórczości Ludowej „Chałupnik”, gdzie pracowało kilkudziesięciu garncarzy i lalkarzy. Tradycje mistrzów kontynuowali w kolejnych latach Jadwiga Kosiarska, Wincenty Kitowski i Franciszek Godzisz. Spółdzielnia została zlikwidowana w 1992 r. a należące do jej zasobów wyroby ceramiczne zakupił Minister Kultury i Sztuki, który przekazał je Muzeum Regionalnemu w Iłży.

mistrzowie

Fot. A. Cancygier, Nowa Wieś 1957, nr 42, s. 5.

Przy ulicy Wójtowskiej znajduje się nadal piec garncarski, należący do rodziny Pastuszkiewiczów, a raczej dwa piece, umieszczone pod wspólną kamienną obudową o stożkowatym kształcie. Najstarszą częścią w tym zespole jest obudowa dla pieców pochodząca z pierwszej połowy XIX w. wykonana prawdopodobnie przez Kacpra Pastuszkiewicza. Pomieszczenie to zbudowane zostało z kamienia osadowego, jego wysokość wynosi 5,65 m, średnica na poziomie ziemi 12 m, a poniżej zwieńczenia 1,20 m. Znajdujący się w środku większy piec służył do wypału naczyń a mniejszy do wypału drobnej ceramiki dekoracyjnej. Wraz ze śmiercią Stanisława Pastuszkiewicza (1888-1962) ustała praca pieców.

piec garncarski2

Piec garncarski przy ul. Wójtowskiej. Fot. Ł. Smaga 02.12.2012

Opracowano na podstawie: A. Bednarczyk, Iłża, Kraków 1981, s. 9-14, 39-42, B. Erber, Sztuka ludowa w województwie kieleckim, Kraków 1970, s. 8 oraz tablicy informacyjnej zamieszczonej przy piecu garncarskim.