Wszelkie informacje, zdjęcia i materiały na temat Chwałowic mile widziane i żmudnie poszukiwane. Proszę się nimi dzielić, a być może znajdzie się też dla nich miejsce w tym miejscu. email: bagyage@gmail.com
niedziela, 22 kwietnia 2012
Opis Iłży z 1828 r.

Klementyna z Tańskich Hofmanowa: Iłża d. 30. Lipca 1828 r. we Środę

Jadąc na Radom kraiem, iuż mi znanym i nie koniecznie ciekawym, pierwszem mieyscem, które mnie uderzyło była Iłża. Z daleka zaiął mnie widok rozwalin iej zamku, wieża wznosząca się do góry iak komin ogromny i gotyckie kościoła farnego dzwonnice. (…) Zamek Iłżeński na górze stoiący, obronny, był zbudowany niegdyś przez Jana Grotta Biskupa, należał iak cała Iłża do Biskupów krakowskich, mieszkał tu ieszcze nie zbyt dawno, ieden z nich, Sołtyk; bo lat temu trzydzieści, ten gmach był całym, lecz owczasowi krainy tey posiadacze wymyśliwszy iakieś dowody, iż w fundamentach iego skarby są ukryte, rozwalili go do szczętu; dziś ptak powietrzny zaledwie w nim schronienie przed burzą znaleść potrafi. Szkoda, bo widok z mieysca na którym był postawiony bardzo piękny, cóż dopiero bydź musiało z wież wysokich? Widać u dołu czystą i obfitą rzekę Białę, kamienice w rynku gotyckiey budowy, kościół farny starożytny, obszerną, górzystą, drzewem ozdobną okolicę.

- Na ten piękny też widok zapatrzyć się miał z naywyższey wieży, ieden młody Xiąże Polski mieszkaiący przed laty w tym zamku i zapatrzył się tek dobrze, że spadł i życie utracił. Matka iego tyle nad tym zgonem łez wylała, iż mieysce Jey łzą nazwali; dopiero przed długie używanie i zepsucie w Iłżę się zmieniło. Takie iest przynaymniey mieyscowe podanie; a chociaż zimni Etymologowie od ilastego gruntu to nazwisko wywodzą, poetyczniey widzieć źródło iego w oczach tkliwey matki.

- Dziś Iłżę ożywiaią rękodzielnie; są sukiennicy, tkacze, a co naywiększa iest fabryka faiansu; iuż za Starowolskiego „Iłża miasto murowane sławne było dla garncarskiego rzemiosła po całey Polsce.” Dotąd w okolicy sposobney gliny nie brakło, obficie iey iest wszędzie, ale musiało zabraknąć w kraiu rąk sposobnych. Anglik na czele iest fabryki i naywięcey w niey widziałam Żydów i Niemców pracuiących. Tego rodzaiu upadek więcey mnie ieszcze dotyka od zamków i grodów upadku; z mnieyszą boleścią widzimy ubytek mieszkania iednego; iak ubytek tylu rąk sposobnych do pracy nieco iuż wyższey; a przez to zmnieyszenie oświaty i dobrego mienia w naylicznieyszey klassie ludzi.

– Pierwszy raz widziałam z bliska i we wszystkich iey szczegółach garncarską robotę; i chociaż nie raz opis iey czytałam, dopiero widząc poiełam, iak ta noga to koło obraca, iak ta glina ręki garncarza słucha; iak prostemi sposobami tworzą się różnych kształtów naczynia. W wielu wiadomościach, w wychowaniu kobiet zwłaszcza, nadto xiążki, za mało świat rzeczywisty brany iest w pomoc, a przecież iedna godzina praktyki więcey nauczy od długiey teoryi.

Pan Sohndegand, naczelnik fabryki Iłżeńskiey przyymuie różne obstalunki; można z napisami kazać robić całe garnitury wcale porządne. Zwiedziłam także dokładnie kościół farny; nie bardzo zaymuiący chociaż dawny; w zakrystyi widziałam spis przewodzących temu kościołowi; a na ich czele Stanisława z Woyczyc, zmarłego w 1481 roku. (…)

Źródło: Wybór pism Klementyny z Tańskich Hofmanowey. Tom szósty. Opisy różnych okolic Królestwa Polskiego, Wrocław 1833, s. 255-258.

Klementyna

Tagi: Iłża
15:20, chwalilza , Iłża
Link Dodaj komentarz »