Wszelkie informacje, zdjęcia i materiały na temat Chwałowic mile widziane i żmudnie poszukiwane. Proszę się nimi dzielić, a być może znajdzie się też dla nich miejsce w tym miejscu. email: bagyage@gmail.com
poniedziałek, 01 stycznia 2018
Iłża na starych grafikach

Iłża 1914

Widok Iłży. Rok: 1914. Autor: Jan Józef Fischert. Technika: rysunek ołówkiem. Wymiary: wys. 197 x szer. 157 mm. Proweniencja: Rękopis 9173, Jan Fischer: „Pamiętnik Wielkiej Wojny”. Prawa autorskie: utwór w domenie publicznej. Aktualna lokalizacja: Zbiory Specjalne, Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie. Własność: Polska Akademia Nauk. Numer inwentarza: BZS.RKPS.9173.2.

http://pauart.pl/app/artwork?id=5632638a0cf23d5575b22741

Iłża 1861

Widok Iłży. Rok: 1861. Autor: Alfred Schouppé. Technika: ołówek, lawowanie (w tonie kremowym). Wymiary: 31,0 x 42,3. Prawa autorskie: Utwór w domenie publicznej. Własność: Muzeum Narodowe w Warszawie. Aktualna lokalizacja: Dział Muzeum -Kolekcja Rysunku Polskiego. Numer inwentarza: Rys.Pol.8851/4.

http://cyfrowe.mnw.art.pl/dmuseion/docmetadata?id=17122

Iłża 1834

Mężczyzna w wysokiej czapce i szarej sukmanie, zdobionej czerwono-niebieskimi dodatkami, na tle ruiny wieży zamczyska. Inskrypcje: u dołu podpisane: Wieśniak z okolic Iłży. Woj. Sandom. Rok: 1834-1839. Autor: Kajetan Wincenty Kielisiński. Technika: tusz i akwarela. Wymiary: 106 x 74,5. Proweniencja: Zbiory Moszyńskich. Prawa autorskie: Utwór w domenie publicznej. Aktualna lokalizacja: Gabinet Rycin, Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie. Własność: Polska Akademia Umiejętności. Numer inwentarza: BGR.RT.007.013.

http://pauart.pl/app/artwork?id=BGR_RT_007_013

Tagi: Iłża
10:47, chwalilza , Iłża
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 grudnia 2017
Chwałowice w XVIII i XIX wieku

dworek10

Dworek w Chwałowiach w latach 50-tych. Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego

Chwałowice wraz z innymi wsiami w okolicy Iłży były własnością biskupów krakowskich. W latach 1740-1759 ekonomem Chwałowic był Jakub Szteyner (lub Sztenner). W 1789 r. folwark przeszedł na własność państwa, a pierwszym jego dzierżawcą został Ignacy Golczowski (lub Golczewski).

W XIX wieku Chwałowice miały status wójtostwa i gminy wiejskiej. Jak wynika z dodatku do nr 207 „Gazety Warszawskiej” z 03.08.1832 r. do dóbr głównych Iłża z przyległościami i przynależnościami należały m.in. wójtostwo i wieś Chwałowice z „przykopkami” Małomierzyce (wójtostwami były wtedy też np. Seredzice i Pasztowa Wola).

W latach 1827-1830 w Dzienniku Urzędowym Województwa Sandomierskiego pojawiały się stale obwieszczenia o licytacjach dzierżawy folwarku Chwałowice, zaliczanego do „dóbr górniczych”. Należy bowiem zaznaczyć, że na mocy Dekretu Królewskiego z 28.02.1810 r. uposażenie górnictwa określone zostało w dobrach narodowych. W specyfikacji tych dóbr, udzielonych do utrzymania fabryk hutniczych i kopalń ujęta została m.in. Ekonomia Iłżecka obejmująca 8 folwarków: Iłża, Seredzice, Jasieniec, Chwałowice, Kowalków, Pasztowa Wola, Prędocin, Konary, miasto Iłżę i 15 wsi, w tym Chwałowice i Małomierzyce [tak Natalia Gąsiorowska, Górnictwo i hutnictwo w Królestwie Polskiem 1815-1830, Warszawa 1922, s. 415-417]. W latach 30-tych (do 1835 r.) dzierżawcą folwarku Chwałowice był Turski, który następnie trafił na listę dłużników, za zaległości z tytułu należnych opłat za dzierżawę. Liczne ogłoszenia kolejnych licytacji wskazywały na to, że folwark był wielokrotnie konfiskowany z powodu długów i ponownie wystawiany na licytacje.

widok

Fot. Ł. Smaga 28.10.2017

W Dodatku II do nr 3 Dziennika Urzędowego Guberni Radomskiej z 06.01.1850 r. ukazało się obwieszczenie Sekcji Dóbr Wydziału Skarbowego Rządu Gubernialnego Radomskiego o licytacji Dóbr Rządowych Chwałowice, położonych w Ekonomii Iłża, Powiecie Opatowskim, z powinnościami od włościan Chwałowic (oprócz podatków skarbowych i ciężarów gruntowych), ale z propinacją (obowiązkiem kupowania przez chłopów określonych ilości trunków). Podobne obwieszczenie pojawiało się w styczniu 1851 r., kiedy Sekcja Dóbr i Lasów Rządowych Wydziału Skarbowego Rządu Gubernialnego Radomskiego w Dodatku II do nr 23 Dziennika Urzędowego Guberni Radomskiej z 28.05.1855 r. ogłosiła, że w Kancelarii Wójta Gminy Chwałowice w dniu 23.06.1855 r. odbędzie się przed Asesorem Ekonomicznym Okręgu Radomskiego licytacja wieczystej dzierżawy 19 osad kolonialnych położonych we wsiach Chwałowice, Małomierzyce i Antonów. Licytanci się nie stawili, więc w nr 29 Dziennika Urzędowego Guberni Radomskiej z 09.07.1855 r. ukazało się następne obwieszczenie Różańskiego - Asesora Ekonomicznego Okręgu Radomskiego, napisane w Chwałowicach dnia 24.06.1855 r. o kolejnej licytacji mającej się odbyć w dniu 08.08.1855 r. Od licytantów wymagano posiadania gotówki na licytacji oraz urzędowego świadectwa kwalifikacyjnego wydanego przez władze miejsca zamieszkania potwierdzającego zamożność, moralne prowadzenie się i znajomość rolnego gospodarstwa wiejskiego. Tym razem udało się wydzierżawić 11 osad kolonialnych. W Dodatku do nr 36 Dziennika Urzędowego Guberni Radomskiej z 26.08.1855 r. znalazło się obwieszczenie o licytacji dotyczącej pozostałych 8 kolonii w Dobrach Rządowych Chwałowice we wsiach Chwałowice i Małomierzyce, mającej się odbyć 03.10.1855 r. W nr 4 Dziennika Urzędowego Guberni Radomskiej z 11.01.1858 r. ukazało się z kolei obwieszczenie Sekcji Dóbr Wydziału Skarbowego Rządu Gubernialnego Radomskiego o wyznaczonej na dzień 20.05.1858 r. licytacji Dóbr Rządowych Chwałowice, kolonialnie urządzonych w Ekonomii Iłża, Powiecie Opatowskim, składających się z folwarku Chwałowice, z osad karczemnych w Chwałowicach, Małomierzycach i Kolonii Antonów oraz propinacji w tych osadach. Dobra te zostały bowiem skonfiskowane w dniu 10.02.1858 r., zapewne z powodu długów dotychczasowego dzierżawcy.

dworek11

W tle dworskie zabudowania gospodarcze z lat 60-tych. Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego

W nr 26 Dziennika Urzędowego Guberni Radomskiej z 10.06.1861 r. ukazała się informacja o wydanym Najwyższym Ukazie z 03.03.1859 r., zgodnie z którym każda gmina wiejska nie może mieć mniej niż 50 domów. W związku z tym wydany został Reskrypt nr 6155/11203 Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych z 08.05.1861 r. zatwierdzający nowy wykaz gmin w Powiecie Opatowskim. W Okręgu Sądowym Soleckim wymieniona została pod numerem 47 Gmina Chwałowice, obejmująca wsie Chwałowice, Małomierzyce i Antonów. Gminami wiejskimi wymienionymi w wykazie były wówczas również np. Iłża, Krzyżanowice, Prędocin, Pasztowa Wola, Pakosław.

Na terenie Chwałowic musiały znajdować się również dobra prywatne. W Archiwum Państwowym w Radomiu zachował się bowiem akt notarialny nr 80, przyjęty w 1854 r. w okręgu soleckim przez podsędka i rejenta Franciszka Miłkowskiego, obejmujący inwentarz po Antonim Pomorskim, właścicielu dóbr Chwałowice.

W okresie poprzedzającym wybuch powstania styczniowego dzierżawcą folwarku był oficer pruski Dąbrowski, który czynnie uczestniczył w przygotowaniu powstania na terenie województwa sandomierskiego. Klęska zrywu powstańczego zbiegła się z poprawą sytuacji chłopów i uszczupleniem własności folwarcznej. Co ciekawe, w numerze 53 czasopisma „Słowo” z dnia 08.03.1887 r. ukazała się informacja, że na jarmarku końskim w Skaryszewie reprezentowani byli właściciele prywatnych stajni obywatelskich, w tym Dąbrowski z Chwałowic. Czyżby zagościł na dłużej w tym miejscu i mimo udziału w powstaniu dysponował folwarkiem albo dobrami prywatnymi? Majątek chwałowicki miał otrzymać następnie za zasługi generał armii carskiej Ulrich, lecz brak jest jakichkolwiek bliższych informacji na ten temat.

Wiadomo ponadto, że w 1892 r. Gubernię Radomską dotknęła epidemia cholery, która dotarła również do Chwałowic i Iłży, gdzie zmarło kilka osób [„Gazeta Świąteczna”, nr 619 z 13.11.1892 r., s. 2].

czwartek, 23 listopada 2017
Nazwy wsi od czasów Krzywoustego według Piekosińskiego

Franciszek Piekosiński (1844-1906), polski historyk, heroldyk i prawnik, profesor UJ i członek Akademii Umiejętności, w tomie III swojego dzieła „Rycerstwo polskie wieków średnich”, dotyczącego rycerstwa małopolskiego w dobie piastowskiej porusza kwestię źródeł nazewnictwa poszczególnych miejscowości. Zwraca uwagę, że Bolesław III Krzywousty (1086-1138) w okresie swojego panowania (1102-1138), doprowadził do zmian nazw wielu wsi. Z owych wsi „ojczycowych” wyeliminował ludność wieśniaczą, potomków pierwotnych zasiedleńców („ojczyców”), przenosząc ją do innych majątków monarszych, zaś opuszczone wsie, po kilka lub kilkanaście, wydawał w uposażenie rycerstwu – „dynastom”. W ten sposób uposażony „dynasta” w jednej z nadanych sobie wsi zakładał swój dwór, wskutek czego wieś zmieniała nazwę „ojczycową” na pochodzącą od swojego nowego dziedzica. W ten sposób w ciągu XII wieku powstał cały szereg nowych wsi, biorących swe nazwy już nie od wieśniaków „ojczyców”, ale od rycerzy „dynastów”.

Piekosiński

Wśród wsi położonych na ziemi radomskiej, które w powyższy sposób zmieniły swoje nazwy Piekosiński zalicza między innymi: Wszerzedzice, wieś w parafii Iłża, której nazwa wskazuje na założyciela rycerza Wszerada, Prendocin, wieś w parafii Iłża, której nazwa wskazuje na założyciela rycerza Prandoty, członka rodu Odrowążów, Pakosław, wieś w parafii Krzynki, której nazwa wskazuje na założyciela rycerza Pakosława, członka rodu Awdańców, Goworzyna, wieś w parafii Krzyżanowice, której nazwa wskazuje na założyciela rycerza Goworę, członka rodu Rawiczów.

wieś20

Muzeum Wsi Radomskiej. Fot. Ł. Smaga 13.07.2012

Chwałowic z ziemi radomskiej Piekosiński nie wymienia. Niemniej podaje, iż Chwałowice w parafii Kije, Chwałowice w parafii Zawichost, wskazują jako założyciela rycerza Chwała, czyli Chwalisława. Także Falkowa w parafii Bobowa, Fałkowa w parafii Nowy Sącz, Fałkowice w parafii Gdów,  wskazują na założyciela rycerza Falka, czyli Chwałka, czyli Chwalisława. Z kolei Faliszowice w parafii Czchów oraz Faliszów w parafii Skotniki, wskazują na założyciela rycerza Chwalisza, czyli Chwalisława, zaś Faliszówka w parafii Nienaszów i Faliszowice w parafii Chrobrzany, wskazują na założyciela rycerza Falisza, czyli Chwalisza, czyli Chwalisława. 

piątek, 13 października 2017
Galeria rzeźb drewnianych w Występie

występa1

Występa to wieś położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie skarżyskim, w gminie Łączna. W tej miejscowości tuż przy drodze krajowej S7 znajduje się „Gospoda Echa Leśne”, której nazwa nawiązuje do opowiadania Stefana Żeromskiego „Echa Leśne”, w którym autor uwiecznił gospodę znajdującą się w okolicach obecnej. W sąsiedztwie gospody zebranych zostało kilkadziesiąt ludowych rzeźb drewnianych przedstawiających różne postacie. Obok strzegącego wejścia do gospody Świętowita znajdują się tam woje, książęta, zbóje, grajki, słonie, anioły, baby jagi, diabły i inne oryginalne postacie fantastyczne. W tej całej przypadkowości i różnorodności jest magia. Świętokrzyska.

występa2

występa3

występa4

występa5

występa6

występa7

występa8

występa9

występa10

występa11

występa12

Fot. Ł. Smaga 10.10.2017

niedziela, 10 września 2017
Powiatowo-Gminne Dożynki w Chwałowicach

Dożynki01

Dożynki02

Dożynki03

Dożynki04

Dożynki05

Dożynki06

Dożynki07

Dożynki08

Dożynki09

Dożynki10

Dożynki12

Dożynki13

Fot. Ł. Smaga 10.09.2017

niedziela, 06 sierpnia 2017
Historia OSP w Chwałowicach

OSP01

Fot. Ł. Smaga 29.05.2016

Powstanie OSP w Chwałowicach datuje się na lata 1930-1935. Ostatni dokument zachowany do dziś, to oryginalne pozwolenie z dn. 05.06.1934 r. Nr II/11/Lot/31/34 wydane przez Urząd Skarbowy Akcyzy i Monopolów Państwowych w Radomiu na sprzedaż 500 losów po 20 gr. na loterię fantową w leśniczówce Antoniów w dn. 10.06.1934 r., na zakup umundurowania i czapek. Pierwszym naczelnikiem OSP wówczas był Józef Siwiec (ps. „Zryw”). W 1935 r. mieszkańcy Chwałowic postanowili zarejestrować swą działalność jako stowarzyszenie. Powołano komitet założycielski w składzie: 1) Rak Józef, 2) Kozieł Stefan, 3) Barszcz Władysław, 4) Barszcz Stanisław, 5) Chmielewski Władysław, 6) Nogajski Władysław, 7) Szymela Jan, 8) Orczykowski Jan, 9) Jamroży Jan, 10) Fura Stefan, 11) Maciejewski Jan, 12) Pryciak Władysław, 13) Strzemecki Józef, 14) Marek Jan, 15) Fereniec Stanisław. W dn. 31.07.1935 r. na mocy decyzji Wojewody Kieleckiego z dn. 10.07.1935 r. o Stowarzyszeniach pod Nr 1012 wpisano Stowarzyszenie Ochotniczej Straży Pożarnej w Chwałowicach. W przechowywanym do dziś statucie widnieją oryginalne wpisy założycieli.

OSP02

Decyzja ws wpisu do rejestru stowarzyszeń i związków z 31.07.1935 r. Z archiwum OSP w Chwałowicach

W tym czasie trudno było o zakup potrzebnego sprzętu ze względu na skromne fundusze, które strażacy pozyskiwali zbierając je od ludności oraz z organizowanych przez straż imprez takich jak: loterie fantowe, zabawy. Ze zgromadzonych środków oraz pomocy władz gminnych w Krzyżanowicach zakupiono ręczną pompę zwaną „sikawką”, bosaki i drabiny. W latach 1934-1946 naczelnikiem był Józef Siwiec, a prezesem Józef Mazur, długoletni Kierownik Szkoły Podstawowej w Chwałowicach. Po ustąpieniu Siwca naczelnikiem został Józef Marek. Barszcz Władysław udostępnił na swej posesji plac i strażacy zbudowali szopę do przechowywania wozu z pompą oraz zakupionego sprzętu do zwalczania pożarów. W 1946 r. po ustąpieniu prezesa Józefa Mazura wybrano Władysława Chmielewskiego, a naczelnikiem został Wacław Godzisz, który zwoływał zbiórki grając na sygnaturce. Przy strumieniu przepływającym pomiędzy Górną a Nową Wsią Chwałowice, nieopodal ruin czworaków dworskich, wydzielono 0,51 ha łąki na plac do ćwiczeń z dostępem do wody. W 1958 r. naczelnikiem wybrano Mieczysława Pietrzaka. Okres 1958-1969 należy zaliczyć do bardzo pracowitych. Wzrasta aktywność wszystkich członków straży. W 1962 r. Adam Fereniec przekazuje 0,26 ha gruntu pod budowę przyszłej strażnicy.

OSP03

Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego, 1969 r.

W dn. 01.03.1958 r. powołano Społeczny Komitet budowy strażnicy w składzie: 1) Stanisław Fura - przewodniczący, 2) Stefan Deja - wiceprzewodniczący, 3) Tomasz Sulima - wiceprzewodniczący, 4) Bogdan Jasiński - sekretarz. W dn. 10.04.1958 r. na wspólnym posiedzeniu członków Kółka Rolniczego OSP i mieszkańców wsi, przy udziale władz powiatu, powołano delegację na wyjazd do Ministerstwa Rolnictwa - Wydziału Funduszu Ziemi w sprawie nieodpłatnego pozyskania cegły z rozbiórki czworaków. W skład delegacji weszli: 1) Tomasz Sulima, 2) Stefan Skrzydelski, 3) Jan Czarnecki, 4) Mieczysław Derejski - Wiceprzewodniczący Powiatowej Rady Narodowej w Starachowicach, 5) Tadeusz Madej - Prezes PZKR w Starachowicach. Delegacja została przyjęta przez Ministra Rolnictwa Mieczysława Jagielskiego, który wyraził zgodę na sprzedaż cegły za symboliczną złotówkę. Strażacy wraz z mieszkańcami przystąpili do pozyskiwania materiałów budowlanych. Zgromadzono 2 tony cementu, 4 tony wapna, 25 tys. sztuk cegły z rozbiórki czworaków, około 4 tys. sztuk dachówki, 15 tys. sztuk cegły – kawałków. Nadleśniczy Nadleśnictwa Małomierzyce z siedzibą w Chwałowicach Stanisław Czech przydzielił drewno na więźbę dachową. Przy pozyskiwaniu cegły z rozbiórki czworaków dużym zaangażowaniem i pomysłem wykazał się nauczyciel, późniejszy Kierownik Szkoły Podstawowej w Chwałowicach Jan Maziarek. Pod jego nadzorem uczniowie szkoły podstawowej wykrzesywali z tynku cegłę, którą później przetransportowano na plac budowy przez utworzony łańcuch z uczniów, podając cegłę z rąk do rąk. W 1969 r. prezesem zostaje Jan Maziarek, a naczelnikiem Stanisław Szymela. Jest to rok triumfu straży i mieszkańców Chwałowic. W dn. 06.07.1969 r. odbywa się uroczyste otwarcie Remizy Strażackiej. Najbardziej zaangażowani druhowie zostają odznaczeni medalami i odznakami związku.

OSP04

Otwarcie remizy. Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego, 1969 r.

Lata 1969-1972 to okres gromadzenia środków na zakup sprzętu pożarniczego oraz nowego umundurowania poprzez organizowanie zabaw dochodowych połączonych z loteriami fantowymi. Jubileuszowe zabawy odbywały się co rok w pierwszą niedzielę sierpnia. Rok 1972 to zmiana w Zarządzie. Prezesem zostaje Józef Łomnicki, naczelnikiem Jan Madejski. W 1974 r. jednostka pozyskuje samochód marki „ŻUK”, którego posiadanie często decyduje o szybkiej i sprawnej akcji gaśniczej. Kierowcą zostaje dh Zygmunt Mirota. Pozyskiwane środki z zabaw oraz fundacje miejscowej ludności przyczyniły się do rozwinięcia sztandaru w dn. 21.05.1978 r. na 50-lecie OSP. Zasłużeni druhowie zostali odznaczeni medalami oraz odznakami związku.

OSP05

Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego, 1978 r.

Dzięki staraniom zarządu w 1978 r. jednostka otrzymuje samochód bojowy „Star 25A”. Rok 1988, to rok wzmożonych prac przy modernizacji strażnicy i wydzielania części pomieszczeń na świetlicę. W roku 1995 OSP Chwałowice zostaje odznaczona srebrnym medalem za zasługi dla pożarnictwa. Nasi druhowie biorą czynny udział w walce z żywiołami pożarów, zalań i zatopień siedlisk ludzkich oraz zawodach sportowo-pożarniczych odnosząc często sukcesy. W 1997 r. na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym rezygnuje z funkcji prezesa wieloletni i wspaniały człowiek Józef Łomnicki. Funkcję prezesa powierzono Bogdanowi Nicponiowi, a następnie Tadeuszowi Bińkowi. W roku 2001 dh Tadeusz Biniek rezygnuje z funkcji prezesa, którą obejmuje dh Marian Jaśkiewicz. Druhowie wykonują nową podłogę w świetlicy. Rok 2005 to zmiany w zarządzie, odchodzi długoletni dh Jan Madejski, a funkcję naczelnika obejmuje dh Marian Kiepas. W okresie tym druhowie przy wsparciu UMiG Iłża modernizują strażnicę. Dokonują wymiany okien oraz pokrycia dachowego. W okresie tym skład zarządu przedstawia się następująco: 1) Marian Jaśkiewicz - prezes, 2) Marian Kiepas - naczelnik, 3) Michał Jaśkiewicz - z-ca naczelnika, 4) Artur Derlatka - sekretarz, 5) Andrzej Ziomek - skarbnik, 6) Marcin Czubak - gospodarz, 7) Wiesław Sulima - kronikarz.

OSP06

Pierwsza strona statutu. Z archiwum OSP w Chwałowicach

W 2008 r. został wycofany Star 25A, który w okresie późniejszym został przekazany na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Owsiaka. Jego miejsce zajął samochód pożarniczy Star 266 z napędem na wszystkie osie, co ułatwia jazdę w trudnym terenie podczas akcji. Nasi druhowie biorą czynny udział w zwalczaniu klęsk żywiołowych podczas powodzi w Solcu nad Wisłą oraz pożarów leśnych. W dniu 11.07.2010 r. nasza jednostka OSP obchodzi 75-lecie rejestracji jako stowarzyszenie. Sztandar zostaje odznaczony złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa. Wielu naszych druhów zostaje odznaczona medalami i odznakami. W 2010 r. funkcję naczelnika obejmuje drh Waldemar Wiącek, a po śmierci prezesa dha Mariana Jaśkiewicza (listopad 2011 r.)  funkcję prezesa obejmuje dh Wiesław Sulima. W 2012 r. prezes złożył wniosek do sądu o uwłaszczenie gruntu przez zasiedzenie, w celu termomodernizacji strażnicy, której wykonawcą była firma ESBUD Stanisława Sobery w 2014 r. W 2013 r. nasi druhowie dokonali rekultywacji płyty boiska przy byłej Szkole Podstawowej. Rok 2015 to wytężona praca druhów przy porządkowaniu placu wokół strażnicy. W miesiącach czerwiec-sierpień 2015 r. dokonaliśmy wymiany ogrodzenia na panelowe wraz z montażem przesuwnej bramy. Obecny skład Zarządu: 1) Wiesław Sulima – prezes, 2) Waldemar Wiącek – naczelnik, 3) Krzysztof Wroński – Z-ca naczelnika, 4) Michał Cheda – skarbnik, 5) Marcin Czubak – sekretarz, 6) Artur Derlatka – gospodarz, 7) Michał Jaśkiewicz – członek, 8) Damian Kaczmarski – członek. Komisja rewizyjna: 1) Jarosław Barszcz, 2) Krzysztof Kozakowski, 3) Kamil Choroś. Na koniec warto podkreślić, że istniejące od ponad 100 lat w Polsce Ochotnicze Straże Pożarne są uznane za najsprawniej działające organizacje społeczne i cieszą się w naszym kraju najwyższym zaufaniem.

OSP07

80-lecie OSP w Chwałowicach. Fot. Ł. Smaga 29.05.2016

Opracował: Prezes OSP Chwałowice, dh Wiesław Sulima na podstawie: materiałów archiwalnych, wywiadu środowiskowego, obserwacji i doświadczeń własnych.

niedziela, 09 lipca 2017
„Moja Topola” - 18 tomik poezji Jana Czarneckiego

mojatopola1

W dniu 7 lipca o godzinie 12.00 w czytelni Miejsko Gminnej Biblioteki Publicznej w Iłży odbyła się promocja 18 zbiorku poezji Jana Czarneckiego. Obok poety z Chwałowic podczas spotkania wystąpił prof. dr hab. Roch Sulima i dr hab. Katarzyna Smyk. Profesor Sulima, autor wstępu do tomiku, wprowadził zgromadzonych na sali w świat poezji Jana Czarneckiego przedstawiając syntezę jego twórczości na przykładzie „Mojej Topoli”. Zwrócił uwagę, że jest ona jednym z ostatnich zapisów dawnej mocy słowa ludowego, a także obrazem wsi, której już nie ma i nie będzie. Podkreślił, że prawdopodobnie nikt z młodszego pokolenia – tak, jak Jan Czarnecki – nie będzie miał takich predyspozycji, takich możliwości pokazania tego świata duchowego, który wynika z chłopskiego sposobu życia i kręgu wartości z nim związanych. Wykład ten uzupełniła swoim osobistym wystąpieniem profesor Smyk.

mojatopola2

Następnie zabrał głos Jan Czarnecki, odnosząc się również do pytań i wypowiedzi zebranych. Opowiedział niesamowitą historię z czasów II wojny światowej, kiedy w ciągu dwóch dni w jego rodzinnym domu, w związku z przesuwającym się frontem walk, stacjonowali zwerbowani przez Niemców Rosjanie, a następnie żołnierze Armii Czerwonej. Pod tą samą strzechę trafili najpierw podążający z Wehrmachtem syn, a potem ojciec, czerwonoarmista. Opisując taką historię w szkole po raz pierwszy napisał kilka rymów, za co został przy klasie pochwalony a nauczycielka mu poradziła, aby pisał dalej. I tak się stało, najpierw tylko do szuflady a po kilkudziesięciu latach do gazet. Z niezwykle bogatego zbioru wierszy zebrało się już 18 tomików, ale perspektywa na kolejne jest bardzo realna. Podczas spotkania nie zabrakło również rozmów na temat zdolności różdżkarskich i uzdrowicielskich Jana Czarneckiego, pracy jako nauczyciela w Szkole Rolniczej w Chwałowicach oraz anegdot z życia zawodowego i prywatnego. Poeta otrzymał również pamiątkowy dyplom od władz samorządowych a Burmistrz Andrzej Moskwa zadeklarował wsparcie finansowe przy wydaniu kolejnego zbiorku poezji.

mojatopola3

„Moja Topola” zawiera 156 wierszy pochodzących z różnych okresów twórczości Jana Czarneckiego. Znalazły się w tomiku zarówno wczesne i z kolejnych dekad, niepublikowane do tej pory, jak i współczesne. Pełne emocji, symboli, uniwersalnych znaczeń i odchodzącego w przeszłość chłopskiego świata. Symbolicznego znaczenia nabiera również dzisiaj sam tytuł zbiorku. Topola rosnąca przy domu rodzinnym to wiekowe drzewo o „gęstej koronie”, towarzyszące mieszkańcom od zawsze. Przypominające czasy życia wiejskiego, którego rytm wyznaczała przyroda. Kiedy okazałe drzewa towarzyszyły zabudowaniom mieszkalnym, gospodarskim i nie były wycinane w imię wyimaginowanych zagrożeń, z powodu spadających liści i gałęzi, cienia rzucanego na okno. Kiedy to położenie budynków dostosowywano do usytuowania drzew, a nie odwrotnie. Być może tytuł zbiorku Jana Czarneckiego uzmysłowi komuś, że warczenie pił słyszalne jak Polska długa i szeroka nie wyznacza drogi, którą warto iść. Bo dla poety z Chwałowic Jego Topola, jak stara chata kryta strzechą, kądziele i kołowrotki, to element świata minionego, ukochanego, do którego ciągle wraca. I tylko to drzewo może być, jeśli tylko człowiek na to pozwoli, świadkiem owego świata, które przetrwało do dzisiaj i może trwać nadal, jak już nas nie będzie.

mojatopola4

Fot. Ł. Smaga 07.07.2017

Moja topola

Chcę być sobą - nie własnym cieniem,
Pod stopami mam swoją ziemię,
do której przykuł mnie pług

Bo tutaj liście mojej topoli -
cichym szeptem mówią…
Narzekają na wiatru silne podmuchy

Jasność dnia w sobie tuli gęsta korona
A w jej objęciach, o każdym zmierzchu, dzień kona

[Jan Czarnecki]

 

piątek, 02 czerwca 2017
Chwałowice widziane z lotu ptaka

Z lotu ptaka1

Z nieskrywanym zadowoleniem pozostaje zaprezentować zdjęcia Chwałowic - z innej niż zawsze perspektywy. Tym razem są to widoki widziane z lotu ptaka, motolotni, drona... Ich autorem jest Radosław Orczykowski, któremu należą się szczere podziękowania za udostępnienie tych wyjątkowych fotografii.

Z lotu ptaka2

Z lotu ptaka3

Fotografie: R. Orczykowski 17.04.2017

środa, 24 maja 2017
Wiosenny spacer

Spacer czas najwyższy rozpocząć należy

spacer1

Bocian brodzący w trawie z zaciekawieniem bada wzrokiem okolicę

spacer2

Czajka głośnym pokrzykiwaniem i krążeniem nad głowami okazuje niezadowolenie

spacer3

Przyglądająca się sarna bezpiecznie oddzielona dywanem rzepaku

spacer4

Zaniepokojony zając nastawia słuchy oddalając się czujnie co chwilę

spacer5

Dzikie gęsi przechadzają się parą niespiesznie

spacer6

Skowronek przysiadł na betonowym słupie i śpiewa nieprzerwanie

spacer7

Bażant w asyście krów żeruje wśród młodych pędów zboża

spacer8

Zasłużony odpoczynek po spacerze

spacer9

Fotografie: Ł. Smaga 20.05.2017

poniedziałek, 01 maja 2017
Kazimierz Szmit (1925-2017)

Kazimierz Szmit1

Kolego Kazimierzu!

Czy musiałeś – i to teraz, w te zaświaty uciekać?
Przeżyłeś okupację i partyzancką biedę leśną
Tutaj zostały pszczoły Twoje i stara pasieka
Tutaj przecież została Twoja cała przeszłość

Nie ujrzysz już rozkwitłych jaśminów bieli
I ukochanych pszczół przelotów nie usłyszysz
Będziesz tam, gdzie są niebiańscy anieli
w głębokiej zadumie i wiecznej ciszy 

Nie pójdziesz z wędką nad Iłżankę przy młynie Matacza
gdzie chodziłeś tam prawie każdego lata
Dzisiaj inną trasę Ci wyznaczył
Bóg, który jest władcą życia, śmierci i tamtego świata

Jakże stałeś się nagle ubogi
Nic nie zbierasz, wszystko tutaj zostanie
Opuściłeś te ziemskie drogi
I na zawsze na tamtym brzegu zostaniesz 

Już nie jest Twoją ta Ziemia
Między żywymi już Cię nie ma
Jednak wciąż będziesz obecny w sercach i w każdej myśli -
swoich dzieci, wnuków i najbliższych

Zabrałeś ze sobą tylko pamięć
Twoich miejsc ukochanych,
może nawet dawno zapomnianych

Zostawiłeś najdroższe Ci i bliskie osoby
i wiele jeszcze spraw niezałatwionych
A tutaj, gdzie jesteśmy teraz – są tylko same groby
I świat jakby widziany z drugiej strony 

Odszedłeś, tak bardzo blisko Dnia Zmartwychwstania
który jest wielkiej nadziei znakiem
Dzisiejszy dzień – jest dniem Twojego rozstania
z tym ziemskim światem

Zostanie jednak pamięć o Tobie
oraz wspomnienie niejedno
Wyryty napis na grobie
I te kwiaty, co tak szybko więdną

Żegnaj Kolego śp. Kazimierzu i spoczywaj w pokoju

[Jan Czarnecki, 12 kwietnia 2017 r.]

Kazimierz Szmit2

Szanowni Księża! Najbliższa Rodzino! Drodzy Przyjaciele i Zebrani!

Z wielkim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Pana Kazimierza Szmita, znakomitego pedagoga, patrioty, wielkiego społecznika. Wielokrotnie i przez lata występowałem publicznie, dziś jednak przychodzi mi to wyjątkowo trudno. Trudno bowiem pozbierać myśli, uporządkować je i zabrać głos, gdyż śp. Pana Kazimierza szanowałem w sposób szczególny. Jestem jednym z wielu Jego wychowanków, absolwentem Technikum Rachunkowości Rolnej w Chwałowicach z lat 1972-1976, stąd trudno się mówi, kiedy ma się świadomość, że świat tamtych pięknych, szkolnych lat powoli się zamyka. Chciałbym ogarnąć całe jego piękne i pracowite życie. Wiemy jednak wszyscy, że w tym miejscu i w tej chwili jest to niemożliwe. Ile by człowiek nie powiedział będzie powiedziane mało.

Szanowni Państwo!

Wolałbym dziś mówić w zupełnie innych okolicznościach, bo kto z nas spodziewał się jeszcze kilka dni temu, że dziś będziemy żegnać naszego przyjaciela, człowieka, którego charakter i światopogląd ukształtowała II wojna światowa. W chwili jej wybuchu miał zaledwie 14 lat. Został żołnierzem – partyzantem Armii Krajowej oddziału Władysława Molendy „Graba” i Batalionów Chłopskich Jana Sońty „Ośki”. Wielokrotnie znajdował się w sytuacji zagrożenia życia, ale sprawność fizyczna i wola walki sprawiły, że przeżył. Czterokrotnie aresztowany uciekał z rąk Niemców. Był jednym z tych, którzy nie złożyli broni po zakończeniu wojny ukrywając się na Ziemiach Zachodnich. W 1947 roku skorzystał z amnestii, niestety był szykanowany: utrudniano mu przystąpienie do matury i blokowano studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pomimo tych trudności wziął sobie do serca słowa swojego dowódcy, który rozwiązując oddział nakazał swoim żołnierzom aby uczyli się i byli potrzebni Ojczyźnie. Pan Kazimierz Szmit został więc nauczycielem, takim prawdziwym, z powołaniem. Naszym zdaniem, Jego wychowanków wybitnym, gdzie przekazywał nam wiedzę z obszaru rachunkowości, ale i wychowywał. Prowadził szkolny zespół pieśni i tańca, organizował szkolne i lokalne uroczystości. Był animatorem akcji zasadzeń drzew przez młodzież. Był wielkim społecznikiem, długoletnim Prezesem Towarzystwa Ziemi Iłżeckiej, współorganizatorem izby pamięci i muzeum w Iłży. Zaangażowanym działaczem organizacji kombatanckich. Za cel swojej społecznej działalności postawił upamiętnienie miejsc walki i męczeństwa Polaków w czasie wojny i okupacji, w tym cmentarza mauzoleum wojskowego w Iłży. Z rozmów z rodziną wiem, że był kochającym i wymagającym ojcem, dobrym i wyrozumiałym dziadkiem o stosunkowo wielkim sercu.

Drodze Zebrani!

Zawsze w naszych rozmowach głównym ich wątkiem były sprawy wielkiej troski o Polskę, w tym ukochanej przez Niego Ziemi Iłżeckiej i Zwoleńskiej, z której pochodził. Jest podręcznikowym, świetnym przykładem wielkiej wrażliwości i przyzwoitości. Całym swoim życiem pokazywał, jak można kochać ludzi i służyć swojej Ojczyźnie.

Panie Kazimierzu! Nasz Przyjacielu!

Byłeś dla nas wszystkich ostoją i wielkim życiowym autorytetem. Wielkim wsparciem i gwarantem codziennego bezpieczeństwa. Pedagogiem, który nie tylko uczył, przekazywał wiedzę, ale mówił jak żyć, byłeś prawdziwym wychowawcą młodego pokolenia. Zawsze przyjazny, życzliwy, uśmiechnięty. Po jednej z uroczystości pogrzebowych żołnierza BCH Jana Sońty „Ośki” w Kazanowie rozmawialiśmy wspominając coroczne uroczystości kombatanckie, jakie odbywają się w pierwszą niedzielę lipca każdego roku. Pożegnaliśmy się jak ojciec z synem, z łzami w oczach. Mówił, że to nasze ostatnie spotkanie. Tak bardzo chciałem wtedy zatrzymać czas. Wierzę, że z domu Pana będziesz dawał sygnały jak sobie radzić w codziennych trudnościach i kłopotach. W moim sercu, w sercach nas wszystkich Twoich wychowanków masz stałe, trwałe miejsce. Za to dobro jakie nam dałeś w imieniu nas wszystkich, także Pana Andrzeja Moskwy – Burmistrza Miasta i Gminy Iłża – absolwenta szkoły, oraz z upoważnienia innych członków kierownictwa gminy szczerze i serdecznie dziękuję! Swoją ciężką pracą na trwałe wpisałeś się w historię Ziemi Iłżeckiej i Radomskiej. Z wielkim smutkiem i żalem przyjmujemy Twoje odejście z naszej lokalnej ziemskiej rodziny. Pamięć o Tobie trwać będzie wiecznie.

Mistrzu! Bardzo Ci dziękujemy! Dziękujemy za wspólne  chwile na Ziemi. Żegnaj Przyjacielu!

[ Stefan Bernaciak, przemówienie wygłoszone na pogrzebie 12 kwietnia 2017 r. ]

Kazimierz Szmit3

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11