Wszelkie informacje, zdjęcia i materiały na temat Chwałowic mile widziane i żmudnie poszukiwane. Proszę się nimi dzielić, a być może znajdzie się też dla nich miejsce w tym miejscu. email: bagyage@gmail.com
niedziela, 18 listopada 2018
Do Ciebie Jasieńku - Józef Myszka

Józef Myszka1

W dalszym ciągu dużą popularnością podczas wesel na Ziemi Iłżeckiej cieszy się ludowa piosenka „Do Ciebie Jasieńku”, utrwalana latami przez Józefa Myszkę, jako nieodłączna część jego repertuaru.

wesele1

W moim ogródeczku
bieliło się płótno
bieliło się płótno
Nie wie moja mama
bez kogo mi smutno.

Oj smutno mi smutno
bez Janka mojego
bez Janka mojego
Gdybym drogę znała
poszłabym do niego... 

Ale drogi nie znam
i pytać się wstydzę
i pytać się wstydzę
a mojego Jasieńka
cały rok nie widzę. 

Poszłam na zabawę
stanęłam za drzwiami
stanęłam za drzwiami
A mój Janek pije
z innymi pannami. 

Gdy Janek zobaczył
zza stołu wyskoczył
zza stołu wyskoczył
jedwabną chusteczką
wycierał mi oczy. 

Nie wycieraj oczu
ja będę płakała
ja będę płakała
I na ciebie Janku
będę narzekała. 

Nie narzekaj na mnie
lecz sama na siebie
lecz sama na siebie
Mówiłem ci nieraz,
że się nie ożenię. 

Ty żeś się mnie jęła
jak woda kamienia
jak woda kamienia
Żeby się pod nami
rozstąpiła ziemia. 

Choć Kasia z Jasieńkiem
rozstać się nie chciała
rozstać się nie chciała
To Kasia z Jasieńkiem
rozstać się musiała.

wesele2

wesele3

wesele4

Zdjęcia pochodzą z kolekcji Pana Jana Czarneckiego

sobota, 20 października 2018
Trzy sosny

trzy sosny1

trzy sosny2

Trzy sosny z Chwałowic górowały sobie nad okolicą, gdzieś na skraju dzisiejszego lasku. Obrazują je zamieszczone tutaj fotografie. Ich nieregularne kształty z jednej strony, zaś brak zadrzewienia w pobliżu z drugiej, nadawały im pewnego mistycyzmu. Tworzyły gaj iglasty, osobliwe sanktuarium. Przebywanie w ich cieniu, oparcie się o ich wysuszone pnie, baczenie na rozpościerającą się poniżej okolicę, dulnik, strumyk i majestatyczny budynek szkoły. Zapewne pozwalały na oddanie się chwili zadumy. Niczym trzy siostry milcząco towarzyszyły owej chwili te wyjątkowe drzewa. Nie przetrwały jednak niestety do dnia dzisiejszego. Kres trzech sosen mógł mieć miejsce w latach 60-tych. Pozostały po nich te zdjęcia i pamięć tych, którzy z nimi obcowali.

trzy sosny3

trzy sosny4

trzy sosny5

trzy sosny6

Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego

czwartek, 27 września 2018
Bitwa pod Iłżą 1831

Zwycięska dla powstańców bitwa powstania listopadowego w miejscowości Iłża i na przedpolu Iłży (trójkąt: Iłża-Krzyżanowice-Chwałowice), która miała miejsce 09.08.1831. Wojskami Polskimi dowodził gen. Samuel Różycki, zaś rosyjskimi gen. Ksenofont Kvitnitsky. Poniżej opis bitwy zaczerpnięty z dzieła pt. „Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831: od epoki na której opowiadanie swoje zakończył Maurycy Mochnacki przez Ludwika Mierosławskiego. Tom VI” (Paryż 1875). Więcej na ten temat można się dowiedzieć z książki Tomasza Glińskiego pt. „Bitwa o Iłżę w Powstaniu Listopadowym” (Iłża 2014).

bitwa1

„Poszkodne czucie do Kalinkowskiego, którego ciągle gdzieś wyglądał na południku Radomskim i równie ułudny wabik do Obuchowicza po tej linii, pchał Różyckich naprzód; nie później tedy jak po półtorej godzinie dobrze już od świtu zarobionego wytchnienia, Jenerał nakazał dalszy marsz ku Radomiowi, znowu przez las czteromilowy. Czoło kolumny przez pole aż do Krzyżanowic trzymała jazda Wołyńska, kiedy nie doszedłszy na półdrogi do tej wsi, dostrzegła na prawo, od Chwałowic, debuszującą konnicę także, a więc nie oddział Kalinkowskiego. Niebawem, szwadrony te przepuściły działa, które kilkoma wystrzałami obwieściły niezawodną obecność Moskwy w poprzek naszego pochodu. Była to kolumna Kwietnickoja, która idąc od Kazanowa, z Chwałowic rozchodziła się na dwie: sześcioma szwadronami zabiegała nam trakt Radomski przez Krzyżanowice, a dwoma batalionami i półbateryą, w której dwa jednorogi, po prawym brzegu rzeczki szła wprost na miasto. Wypadało nam powziąść szybkie postanowienie i albo przebić się wręcznym bojem na polu przez nieodgadnionej głębokości zaporę, albo też skorzystać z Iłżańskiej topografii, dla przyjęcia za jej osłoną boju odporno-zaczepnego. Jenerał tę drugą obrał zaradę, w wypadku bardzo trafnie, choć nieco ryzykownie; bo gdyby nie zarozumiała niecierpliwość Kwietnickoja, mogliśmy w tej jamie doczekać się za kilka godzin jego i Księcia Wirtemberskiego obławy, Rydygerskich posiłków za Kwietnickojem nie licząc. Szczęściem dla nas, wpierw nadeszły, nieprzyjaciel zbyt podziału wawrzynów druhom swym zazdroszcząc, natychmiast przystąpił do attaku. Jenerał wycofnąwszy się z pola, zaledwie miał czas północne zabudowania przed cieśniną obsadzić dla oka jedną kompanią strzelców Grotusa, z odwodem do obmurowanego cmentarza, a dwie pozostałe tegoż batalionu kompanie wraz z dywizyonem Kwiatkowskiego zaczaił na prawo strugi w dawnem mieście, w zupełnem zakryciu za górą i zamczyskiem.

bitwa2

Na lewo miasta i strugi, za wyniosłością cmentarza, podobnież ukrył batalion kosynierski 22go pułku, a po przed nim, na płaskowzgórzu dalej na lewo, jak najwystawniej kazał się rozwinąć szwadronom Karola Różyckiego. Mogło się nieprzyjacielowi wydawać, że tylko z tą jazdą i garstka strzelców przed cieśniną będzie się miał do rozprawienia. Dowódzca Wołyńców, niezmiennym obyczajem dwa szwadrony z pół szwadronowym przedziałem rozsunął się w jeden szereg i jedną linię, zajmującą prawie do Starosiedlic front czterech Moskiewskich; dwa drugie w niejakiej oddali, także jednoszeregowo, ale w półszwadronowych kolumnach, stanowiły rezerwę. Staczające się lekko ku nieprzyjacielowi płaskowzgórze nadawało temu szykowi perspektywę silnej brygady, a poważny spokój pionowo sztachetnych lanc, wejrzenie najregularniejszego wojska. Dragonów występujących od Krzyżanowic na płaskowzgórze, przegradzał do kolumny pieszej i armat wychodzących z Chwałowic bardzo przykry parów rzeczki; przeciwnie, nasze skrzydła mocno i swobodnie wiązały się w mieście. Dwa dywizyony dragonów a 3ci strzelc. kon. w kolumnie, acz liczebnie więcej niż o jedną trzecią przemagające nasz pułk, bardzo powolnie i nieśmiało zbliżywszy się doń na kroków dwieście, zatrzymały się jakby dla rozsunięcia się do karabinkowej palby, ale K. Różycki od tej subjekcyi zaraz je uwolni. Tymczasem nęcona zniknięciem naszego prawego skrzydła za zamkową górą, artyllerya Kwietnickoja towarzysząc zbliżającej się szybko piechocie, odprzodkowała niedaleko od kaplicy i wzięła na wskroś między – miejską cieśninę, a kościół na cel szczególny. Za wtórym strzałem, trafny granat podpalił drewnianą dzwonicę, a ztąd pożar rozdmuchany silnym wiatrem po posusze rozniósł się w mgnieniu oka na gontowe domki, i aż na gęsty stercz drewnianych krzyżów na cmentarzu. Kompania strzelców prawie bez odstrzału odstąpić musiała północnego przedmieścia i cmentarza batalionowi moskiewskiemu, z obawy bezradnego odcięcia się pożarem od połaci południowej.

bitwa3

Piechota moskiewska nfnie tedy wpada przez wąwóz na rynek starej Iłży; ale tu ją niemal dopierśnie ze wszystkich uliczek, wielu domów, a nawet okien palącego się kościoła wita śmierć okólna. Za uchodzącą tłumnie przez wąwóz, zrywa się przeciągły okrzyk „Jeszcze Polska nie zginęła!” a szybko zebrane w kolumnę kompanje Grotusa i Kwiatkowskiego, samem tem przekleństwem, pędzą Moskwę przez pożogę aż po kaplicę. Równając się na nie, od lewego kosynierstwo Szumskiego z Jenerałem na przodzie wychyla się na pagórek cmentarny i równie śmiało jak bezpiecznie zachodzi na lewą flankę kolumny dragonów, która się właśnie w tej chwili rozlatuje od uderzenia Wołyńców. Można powiedzieć, że cały ten zwrot zaczepny, prawie jednoczesny od końca do końca linii bojowej, nie trwał dłużej jak rozgłos grzmotu po gromnem trzaśnięciu; a pozostał bez odwetu. Jakoż, na widok batalionu w ucieczce rozsypującego mu się pod kaplicą, Kwietnickoj nie tylko że go rezerwowym czy wesprzeć, czy zastąpić nie pomyślał, że oba zamieszane z działami co żywo cofnął pod Chwałowice, a to z powodu nierównie jeszcze groźniejszego dla się widowiska po drugiej stronie parowu. Za bezbojnem wkroczeniem swojej piechoty na północne przedmieście, jenerał Moskiewski posłał pułkowi dragonów rozkaz uderzenia na nasze lewe skrzydło bez pukaniny. Za pierwszym drgnieniem Moskwy, Karol Różycki wybiegłszy o pięćdziesiąt kroków przed front, wydaje komendę „Szwadrony naprzód!” i osobiście całym cwałem konia godzi w majora Hening, który ze swej strony, hamowanym kłusem nieco wyprzedzał dywizyon znaczący szarżę z naśladowniczem umiarkowaniem. Nasz Horacyusz pędem i cięciem zrzuca przeciwnika ze siodła, ale bez obejrzenia się więcej następnych Kuracyuszów; bo sam nie minął we krwi się tarzającego, kiedy nań już od prawego i lewego wyrównane przy okrzyku „Sława Bohu”! a ledwie od cwału zgięte grzebienie grotów, tkwiły w karkach dragońskiej ciżby, szeroko ją przeskrzydlając. Pułkownik moskiewski zaplątany w kołtun złamanego dywizyonu ginie z sześdziesięcio jeźdźcami; owdowiałe konie pospołu z obsadzonemi wpadają na następny, wywracając go i wzrastającą lawiną zagniatają trzeci. Rozhukany od popłochu tabun uchodzi najprzód rdzennie zkąd przyszedł, ale Przyborowski i Dłuski rezerwowe szwadrony wypuściwszy lewem ramieniem naprzód, zabiegają mu drogę do Krzyżanowic i zaganiają na parów, prawem w tył. Massa porażeńców przegramoliła się wprawdzie przez tę zawadę, ale swoją rozsypką zupełnie zasypała piesze skrzydło Kwietnickoja na polu Chwałowic i znowu odprzodkowanym przeciwko naszemu prawemu działom wyloty zatkała.

bitwa4

Tej mistrzowskiej szarży i równie mistrzowskiemu po niej oskrzydleniu, winniśmy, że całe zwycięzstwo nasze opłaciło się trzydziestoma rannymi czy poległymi w piechocie, a w kawaleryi kilku draśniętymi, między którymi od kolczatego ścisku sam dowódzca. Dragonów z pożądańszymi od nich końmi dostało się ośmdziesięciu trzech do niewoli. Od ciężkich ran czy śmierci legło ich na polu brzegiem parowu aż do Malenia, sto ośmdziesięciu; lżej pokłutych, konie przez parów poniosły może drugie tyle; w piechocie moskiewskiej rannych i zabitych, przeszło pięćdziesiąt. Od początku do końca rozprawy bardzo ufny i przytomny, Jenerał od kosynierów ustawionych w czworobok przedd cmentarzem, jako oś nieruchoma zwycięzkiego zachodzenia naszej kawaleryi, pobiegł na swoje praw skrzydło. Tu troskliwie uhamował debuszowanie Grotusa i Kwiatkowskiego z odzyskanego przedmieścia na nagie pola Chwałowic, po powtórnym ogniem moskiewskiej artylleryi; rozważył, że nie ten ogień, to sama zamieć uciekających poprzecznie dragonów byłaby połamała niewprawne szyki naszym strzelcom po tej nagiej równinie, a nieprzyjaciela by nie doścignęli. Jakoż i bez naszej gonitwy, o godzinie czwartej z wieczora, wszelka Moskwa znikła nam z oczu, chowając się w las za Chwałowice. Można by się tu spytać dlaczego, drąc łyko póki się da, Karol Różycki nie próbował przeskoczyć bagnistego parowu za uciekającymi dragonami i z piechotą naszą, która z miasta debuszowała na pole Chwałowic, wziąwszy w klamrę trzy zmieszane bronie nieprzyjaciela nie poszukał sposobności ułowienia dział moskiewskich w tym zamęcie? (…)

bitwa5

Ostatecznie, potyczka sławniejsza niż krwawa, bezpośrednim zyskiem o wiele nie wynagradzała nam klęski ponaszanej o tej samej godzinie, o mil ztąd dziesięć, nad brzegiem Wisły; jednakże, nie nadarzy się już na tym obszarze walka tak skromnego rozmiaru, a któraby swemi moralnemi następstwami donioślej dała się poczuć obu stronom wojującym. Można powiedzieć, że trwoga zabobonna, jaką raz z tego bojowiska rozniosły białe czapki wśród licznej jazdy Rydygera, całą rozbroiła na resztę kampanii, niemal równą kilkotysięcznego niegdyś korpusu Dwernickiego urobiając famę, pięć kroć szczuplejszemu hufcowi Karola Różyckiego. Nie nasza wina, że tylko sześć szwadronów moskiewskich podstawiło się tutaj naszej straży, bo kto ją zrozumiał wyznać musi, że po przewróceniu dwóch naczelnych, cztery czy dziesięć następnych, raz rozpędzonym grotom Wołyńców znacznej by nie zrobiły różnicy. A ponieważ główna siła Rydygera polegała na jeździe, obaczemy że dość mu tej jednej przestrogi, ażeby więcej niż do samobójczego schyłku powstania, stanowczego starcia z Samuelem Różyckim nie szukał, a przeto dostateczna swobodę ruchów i naborów powyżej równoleżnika Radomsko-Kazimierskiego nam zostawił. Od tego dnia, jakby zamroczona dymem iłżeckiego pożaru, mnożąc nieobrachowanych zwycięzców przez niewyczerpalne z przypuszczenia nabory, Moskwa w sześciornasób nas widziała; więc jedynie swej drogi do mostu Kazimierskiego pilnując, odpornie się skurczy na kilkomilowo promiennem kolisku Radomia; ale co tego, to już jej przeszkodzić nie było czem. Jakoż tutaj, sytuacya tysiąca kilku set zwycięzców, bez artylleryi, rezerw ni zaręczonych posiłków, miała pełno stron ujemnych, które się żadną sławą naprawić nie dawały. Znowu trzeba się było wymknąć ztąd jak wczoraj z Opatowa, ażeby się bezradnego obsaczenia nie nabawić. Skoro trudny do obliczenia napastnik chodź odparty, samym że odwrotem swoim  zasuwał nam drogę do Radomia, snadź massa Rydygera nie daleko, a nasz związki z miastem wojewódzkiem niepowrotnie przepadły. Gdzież się teraz podzieją Kalinkowski i Obuchowicz, którzy na tym punkcie, lub na drodze od niego wiodącej zejść się mieli z kolumną jeneralską? Pytanie, na które nie było nawet czasu sobie odpowiedzieć, bo około godziny piątej, kiedy się jeszcze Kwietnickoj nie zupełnie otulił lasem Chwałowic i Jedlanki, oddział tyłozwiadny poprzedzony kilku najosadniejszymi jeźdźcami, przybiegał donosić, że Kże Wirtemberski idąc od Ostrowca przez las Miłkowski, za godzin parę będzie pod Iłżą.” 

piątek, 10 sierpnia 2018
Na Placu 22 Lipca w Iłży

plac1

plac2

plac3

plac4

plac5

plac6

plac7

Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego

Tagi: Iłża
23:28, chwalilza , Iłża
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lipca 2018
Topografia Chwałowic (cz. 4). Chwałowice Górne

Chwałowice Górne1

Chwałowice Górne od strony zachodniej, Choin i Dulnika. Fot. Ł. Smaga 06.02.2018 

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego zawartymi w Rejestrze Terytorialnym, Chwałowice jako miejscowość podstawowa posiada identyfikator (0622581). Chwałowice Górne, wyodrębniane w opracowaniach kartograficznych traktowane są jako jednostka podstawowa Chwałowice (0622581). Składa się ponadto z 5 części: 1. Chwałowice Dolne (0622606), 2. Nowa Wieś (0622629), 3. Podjedlanka (0622641), 4. Podole (0622598), 5. Opocznie (0622635).

Chwałowice Górne2

Droga z Nowej Wsi do Chwałowic Górnych. Fot. Ł. Smaga 04.09.2016 

Chwałowice Górne w związku z powyższym to najstarsza część obecnej miejscowości. Usytuowane są na wzniesieniu (ok. 200 m.n.p.m.), we wschodniej części Wzgórz Chwałowickich. Określenie „Górne” tej części wsi wskazuje na to, że nie jest to pierwotna część Chwałowic. Stare Chwałowice, po których nie pozostały już żadne zabudowania ani inne pozostałości, znajdowały się bezpośrednio nad Strumykiem biegnącym na południe od Chwałowic Górnych. Wzdłuż niego biegł prawdopodobnie również trakt. Ślady Starych Chwałowic kryją tereny uprawne nad strumykiem, po stronie jego północnego brzegu, gdzie odnajdywane były, a może i są, dowody na istnienie w tym miejscu osadnictwa w postaci monet, medalików i innych przedmiotów użytku domowego.

Chwałowice Górne3

Strumyk. Fot. Ł. Smaga 29.01.2011 

Strumyk stanowi współcześnie naturalną południową granicę pomiędzy Chwałowicami Górnymi a Nową Wsią. Źródło Strumyka znajduje się na terenie osady Prędocin-Kolonia, w sąsiedztwie drewnianego dworu Herniczków, późniejszego PGR-u. Następnie przecina szosę Iłża-Lipsko i biegnie w kierunku północno-wschodnim przez Torfiska, podmokłe tereny, na których wydobywany był po wojnie torf. Prawy dopływ Strumyka biegnie aż od cieku wodnego Pasztówka przebiegającego od Pasztowej Woli, przez Małomierzyce i wpadającego do Iłżanki.

Chwałowice Górne4

Torfiska. Fot. Ł. Smaga 24.06.2011

Chwałowice Górne5

Chwałowice Górne od strony Topiela. Fot. Ł. Smaga 15.07.2017 

Na wschód od Chwałowic Górnych znajduje się szosa Iłża-Małomierzyce, a za nią Choiny i Dulnik. Od strony zachodniej rozciągają się natomiast lasy Nadleśnictwa Małomierzyce, w tym tereny bagienne pod nazwą Topiel. Przez centralną część Chwałowic Górnych przebiega droga łącząca Nową Wieś z Chwałowicami Dolnymi, tworząc skrzyżowanie z drogą przebiegającą przez Chwałowice Górne. W tym miejscu znajduje się również remiza strażacka, która powstała w 1969 roku oraz sklep.

Chwałowice Górne6

Sklep. Fot. Ł. Smaga 21.11.2010

Chwałowice Górne7

Remiza. Fot. Ł. Smaga 29.01.2011

Chwałowice Górne8

piątek, 22 czerwca 2018
Jubileusz 90-lecia Szkoły w Chwałowicach 1928-2018

Jubileusz 90-lecia Szkoły w Chwałowicach (1928-2018), połączony ze zjazdem absolwentów wszystkich roczników odbył się w sobotę 16 czerwca 2018 r. Od godziny 9.00 uczestnicy rejestrowali się, spacerowali, rozmawiali, mogli przeglądać kroniki szkolne i korzystać z kawiarenki.

jubileusz1

O godzinie 12.00 rozpoczęła się na sali gimnastycznej uroczystość jubileuszowa, prowadzona przez nauczycieli Katarzynę Gierasińską i Marka Sępioła, w trakcie której znalazło się miejsce na przemówienia, wspomnienia, wręczenie nagród, dyplomów i odznaczeń. Wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Mazowieckiego Bożenna Pacholczak oraz Przewodniczący Komisji Edukacji, Nauki i Szkolnictwa Wyższego Sejmiku Zbigniew Gołąbek na ręce Dyrektora Szkoły Marka Gierasińskiego przekazali na rzecz Szkoły medal „Pro Masovia”, ustanowiony w 2006 roku przez Sejmik Województwa Mazowieckiego za wybitne zasługi oraz całokształt działalności. Następnie wręczyli nauczycielom, emerytowanym nauczycielom i pracownikom dyplomy przyznane przez Marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika za wieloletnią i rzetelną pracę wychowawczo – dydaktyczną.

jubileusz2

Starosta Powiatu Radomskiego Mirosław Ślifirczyk podczas swojego przemówienia poinformował o przyznaniu Szkole środków na zakup nowego kombajnu zbożowego. Specjalnym odznaczeniem został uhonorowany przez Starostę emerytowany nauczyciel Jan Czarnecki. Burmistrz Miasta i Gminy Iłża Andrzej Moskwa wraz z Przewodniczącym Rady Miejskiej w Iłży Józefem Skrobiszem i Prezesem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Iłżeckiej Januszem Szmitem wręczyli medale za osobisty wkład w rozwój historycznego miasta Iłży i Ziemi Iłżeckiej dla emerytowanej nauczycielki Marii Smagi, Wicedyrektor Szkoły Jadwigi Błaszczyk i Dyrektora Szkoły Marka Gierasińskiego.

jubileusz3

jubileusz4

Występy artystyczne rozpoczęli uczniowie przy akompaniamencie akordeonu, następnie dziewczęta z drugiej klasy z towarzyszącym im grą na gitarze nauczycielem Markiem Sępiołem odśpiewały piosenki kojarzące się z latami szkolnymi, szkolna grupa artystyczna zaprezentowała scenkę z komisji przedpoborowej oraz pojawiły się elementy musztry i ćwiczenia z bronią. Na zakończenie liryczno-muzyczny występ zaprezentował nauczyciel Marek Sowa, do którego dołączył z melodeklamacją nauczyciel Tadeusz Pękała.

jubileusz5

jubileusz6

jubileusz7

jubileusz8

O godzinie 13.30 uczestnicy uroczystości pozowali przez budynkiem Szkoły do wspólnego zdjęcia, a następnie udali się na poczęstunek, po którym aż do godziny 19.00 odbywały się spotkania z nauczycielami i wychowawcami w salach szkolnych. Po części oficjalnej odbył się bal jubileuszowy, który trwał do rana.

jubileusz9

jubileusz10

Fot. Ł. Smaga 16.06.2018

Z okazji Jubileuszu ukazała się, rozdawana uczestnikom, publikacja zatytułowana „90 lat szkoły w Chwałowicach 1928-2018”, zawierająca kalendarium wydarzeń z historii szkoły, wspomnienia dyrektorów, nauczycieli i absolwentów, archiwalne i współczesne zdjęcia oraz wykaz nauczycieli, pracowników i absolwentów.

publikacja jubileusz

piątek, 01 czerwca 2018
JUBILEUSZ 90-LECIA SZKOŁY W CHWAŁOWICACH 1928-2018

szkoła rolnicza1

JUBILEUSZ

90-LECIA SZKOŁY W CHWAŁOWICACH

1928 - 2018

połączony ze Zjazdem Absolwentów wszystkich roczników

sobota 16 czerwca 2018 r.

szkoła rolnicza2

Przebieg  Jubileuszu 90-lecia Szkoły w Chwałowicach: „Tradycja łączy pokolenia”

9.00 – Rejestracja uczestników, możliwość zakwaterowania i skorzystania z kawiarenki - szkoła, sala nr 7 na parterze

12.00 – Uroczystość Jubileuszowa

13.30 – Wspólne zdjęcie uczestników Jubileuszu

14.00 – Poczęstunek

15.00 – Czas wspomnień – koleżeńskie spotkanie po latach

19.00 – Bal Jubileuszowy

Przez cały czas Jubileuszu otwarty będzie budynek szkoły, sale lekcyjne, teren szkoły, gdzie można odbywać spotkania klasowe.

Szczegóły: http://www.ckuchwalowice.pl

szkoła rolnicza3

szkoła rolnicza4

Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego

szkoła rolnicza5

Fot. R. Orczykowski 17.04.2017

niedziela, 06 maja 2018
Majówka

majówka1

majówka2

majówka3

majówka4

majówka5

majówka6

majówka7

majówka8

majówka9

Fot. Ł. Smaga 04-06.05.2018

piątek, 27 kwietnia 2018
Michalina Mucha (1931-2018)

Michalina Mucha

Michalina Mucha po lewej stronie. Fot. z kolekcji Pana J. Czarneckiego

piątek, 13 kwietnia 2018
Topografia Chwałowic (cz. 3). Opocznie, Chwałowice Dolne

Opocznie

Opocznie, a po prawej od drzew Rzedziak. Fot. Ł. Smaga 15.07.2017 

Na północ od Podjedlanki (0622641) granica Chwałowic przebiega wzdłuż Iłżanki. Obecnie zalesiony obszar, zaś dawniej zapewne rozlewisko Iłżanki po prawej stronie od jej brzegu, nosi nazwę Ostrowiec. Teren ten sięga do mostu Radzimowskiego, zwanego też mostem Matacza, których nazwa pochodzi od nazwisk właścicieli młyna wodnego i stawów znajdujących się za Iłżanką, na obszarze Wesołówki (0623505), wchodzącej w skład wsi Jedlanka Stara (0623480).

Most Radzimowskiego

Most Radzimowskiego. Fot. Ł. Smaga 15.07.2017

Górka

Górka. Fot. Ł. Smaga 29.07.2017 

Dalej na północ położony jest na wzniesieniu obszar uprawny zwany Górką, graniczący od północy z Iłżanką, zaś od strony północno-wschodniej z lasem byłego Nadleśnictwa Małomierzyce. Między Iłżanką a lasem zlokalizowane są Łąki Antoniowskie, zaś za lasem wieś Małomierzyce (0622888) i jej najbardziej na zachód wysunięta część - Zalaski (0622919).

Chwałowice Dolne

Skrzyżowanie przy kaplicy - Chwałowice Dolne. Fot. Ł. Smaga 19.02.2017 

Na południe od Górki położona jest część wsi Chwałowice zwana Opoczniem (0622635). Natomiast na południe o zabudowań Opocznia znajdują się łąki o nazwie Rzedziak. Droga przebiegająca przez Podjedlankę i prowadząca do Opocznia zbiegają się z szosą z Iłży do Małomierzyc, która krzyżuje się z innymi drogami przy powstałej na początku lat 90-tych kaplicy, skręcając w lewo. W sąsiedztwie skrzyżowania istniała dawniej karczma, prawdopodobnie do XIX wieku.

Chwałowice Dolne2

Droga między Chwałowicami Dolnymi a Małomierzycami. Fot. Ł. Smaga 15.07.2017 

Po prawej stronie, od strony południowej, znajduje się boisko i budynek byłej Szkoły Podstawowej w Chwałowicach. Prosto, czyli na wschód biegnie droga wzdłuż której zlokalizowane zostały zabudowania Chwałowic Dolnych (0622606), które od strony południowo-wschodniej graniczą z osadą Lipie (0622977), należącą do iłżeckiego obszaru wiejskiego.

Szkoła Podstawowa22

Budynek Szkoły Podstawowej. Fot. Ł. Smaga 19.02.2017

Opocznie Chwałowice Dolne

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13